Amore Mio – ślubne kadry z Rzymu

Zawsze marzyłam o tym, by fotografować miłość w miejscach, które tchną historią i magią. Kiedy Anna i Adam zgłosili się do mnie z pomysłem na sesję zdjęciową w Rzymie, wiedziałam, że to będzie coś wyjątkowego.

Ania z Adamem postanowili zrobić sesję ślubną podczas swojej podróży. Szczerze jestem wielką zwolenniczką tego pomysłu. Ta radość w tym czasie jest naprawdę wyjątkowa. Czekali już na mnie w Rzymie, kiedy ja do nich doleciałam z Polski.

Poranek w rzymskim stylu

Przygotowanie i plan do sesji jest u mnie podstawą. Stworzyłam mapę najpiękniejszych miejsc do naszej sesji. Listę włoskich rarytasów, które także musiały się pojawić na zdjęciach. Nie zabrakło także przygód.

Młodzi od razu wiedzieli, że sesja musi być z rana. Wstaliśmy więc przed świtem, żeby o 5 być już w metrze. To właśnie tam powstały pierwsze kadry. Dalej chcieliśmy złapać wschód słońca na panoramie Watykanu. Słońca jednak nie było, ale i tak było wyjątkowo! Kiedy miasto budzi się do życia, a w tle widzisz góry, uwierzcie mi, że bardziej romantycznie się nie da! Głodni kierowaliśmy się w dół, co chwile zatrzymując się na jakieś ujęcia oraz szukając miejsca na typowe włoskie śniadanie i oczywiście – kawę! Nie mogło jej zabraknąć.

W międzyczasie dyskutowaliśmy na temat gazet. Włosi słyną z czytania gazety przy kawie. W sklepach ich nie było, skąd je w takim razie dorwać? Może nie uwierzycie, ale same do nas przyszły! Po śniadaniu kręciliśmy się po różnych uliczkach. Wszystkie główne atrakcje podczas naszej sesji były akurat remontowane, naprawdę każdy plac czy fontanna.. Nie wiedzieliśmy o tym niestety przed sesją, że Włosi szykują się na “Rok Papieża” i stąd te remonty.

Ja na pewno odwiedzę to miejsce jeszcze raz, bo mimo, że najpiękniejsze budynki były w remoncie, pokochałam to miasto pod wieloma względami. Na romantyczne sesje jest idealne, nawet jeśli część miasta jest w renowacji.

Miłość na tle historii

Kulminacją sesji była sesja przy Koloseum. Anna zmieniła suknię na zjawiskową, czerwoną kreację, a Adam na bardziej swobodny, ale wciąż stylowy zestaw. Wieczorne światło nadawało ujęciom niepowtarzalny klimat. W jednej chwili śmiali się, w drugiej wpatrywali się w siebie z czułością.

Spacerowaliśmy po Forum Romanum, szukając idealnych ujęć, aż w końcu trafiliśmy na mały, ukryty taras, z którego rozpościerał się widok na miasto. To tam zrobiłam jedno z moich ulubionych zdjęć – czułe objęcie na tle rzymskiej panoramy, z rozmytym światłem latarni.

Sesja zdjęciowa w Rzymie – magia, która zostaje na zawsze

Rzym to miasto, które nigdy nie zawodzi. Każdy zakątek, każda uliczka to potencjalne tło dla niezapomnianych zdjęć. Ślubne kadry z Rzymu to nie tylko piękne fotografie, ale także cudowna przygoda, którą zapamiętacie na całe życie.

Jeśli marzycie o romantycznej sesji ślubnej lub narzeczeńskiej w Wiecznym Mieście, z przyjemnością pomogę Wam spełnić to marzenie. Razem stworzymy kadry, które staną się najpiękniejszą pamiątką Waszej miłości.

A jak będą wyglądały Wasze Bajkowe wspomnienia?